Areszt dla 38-letniego mieszkańca Orzysza znęcającego się nad partnerką i jej synem

2021-04-07

Do policyjnego aresztu trafił 38-letni mieszkaniec Orzysza podejrzany o znęcanie się nad konkubiną. Mężczyzna, będąc pod działaniem alkoholu, wszczął awanturę i był agresywny wobec domowników. Usłyszał zarzut psychicznego i fizycznego znęcania się nad partnerką oraz zarzut kierowania gróźb pozbawienia życia pod adresem jej syna. 38-latek został tymczasowo aresztowany na okres 2 miesięcy. Za znęcanie się nad najbliższymi grozi mu kara nawet 5 lat pozbawienia wolności.

Wszystko zaczęło się od interwencji zgłoszonej w sobotę (3 kwietnia br.) wieczorem w jednym z mieszkań na terenie Orzysza, gdzie nietrzeźwy mężczyzna był bardzo agresywny wobec swojej partnerki. Policjanci, którzy przyjechali na miejsce zdecydowali o zatrzymaniu 38-letniego sprawcy przemocy domowej. Rodzina objęta została procedurą „Niebieska Karta”.

W ten sposób 38-latek trafił do policyjnego aresztu. Funkcjonariusze natomiast zajęli się zbieraniem materiału dowodowego pod kątem popełnienia przez niego przestępstwa znęcania się nad najbliższymi.

Ostatecznie zatrzymany usłyszał zarzut psychicznego i fizycznego znęcania się nad partnerką. Śledczy ustalili, że taka sytuacja trwała od 6 miesięcy. W tym czasie 38-latek nadużywając alkoholu, bez powodu, wszczynał awantury domowe w trakcie, których wyzywał konkubinę, poniżał ją i krytykował, a do tego wyganiał kobietę z domu. Ponadto szarpał ją za ręce, włosy i ubrania, a także uderzał ręką po twarzy i głowie. To jeszcze nie wszystko co ustalili policjanci. Zatrzymany mężczyzna podduszał też swoją partnerkę, kopał ją po ciele oraz groził jej pozbawieniem życia.

To nie jedyny zarzut jaki usłyszał 38-latek. Drugi odnosi się do kierowania gróźb pozbawienia życia pod adresem 17-letniego syna konkubiny. Słowa te wzbudziły u nastolatka obawy, że zostaną spełnione.

Decyzją sądu sprawca przemocy został tymczasowo aresztowany na okres 2 miesięcy. Za znęcanie się nad najbliższymi grozi mu kara nawet 5 lat pozbawienia wolności.
KPP Pisz

Do góry